DRUŻYNA SENIORÓW KS SPARTA PACZKÓW

Górny rząd od lewej: Mateusz Matuszny, Łukasz Krótkiewicz, Mateusz Dudek, Daniel Bogdanowicz, Marcin Krótkiewicz (trener), Marcin Kolasa, Dawid Bednarz, Michał Jasiok, Marek Miara (kierownik drużyny). Dolny rząd od lewej: Grzegorz Jasiok (wiceprezes), Szymon Markowski, Wojciech Bierut, Piotr Wandzel, Dawid Kowalski, Krzysztof Niziołek, Grzegorz Klag, Mieczysław Jadownicki (prezes)

Aktualności piłkarskie | Siatkówka - menu po prawej

W sobotę Sparta jedzie do lidera

Po trzech ligowych porażkach Spartę Paczków czeka kolejne trudne zadanie. Jutro - w sobotę 12 maja - w ramach 26. kolejki opolskiej IV ligi drużyna "żółto-czerwonych" wybiera się do Czarnowąsów, gdzie zagra z tamtejszą Swornicą - aktualnym liderem stawki i świeżo upieczonym III-ligowcem, który już kilka tygodni temu zapewnił sobie awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

Swornica Czarnowąsy to solidny i bardzo doświadczony zespół, który od ośmiu sezonów nieprzerwanie rywalizuje na tym poziomie rozgrywkowym, a w sezonie 2003/2004 zaliczył roczny epizod w III lidze. W zeszłym roku piłkarze z Czarnowąsów uplasowali się na 5. miejscu, a w poprzednich latach również kończyli rozgrywki IV w ścisłej czołówce, często wskakując na podium. Obecny sezon 2011/2012 klub spod Opola może zaliczyć do wyjątkowo udanych - w rozegranych do tej pory 25 meczach Swornica jeszcze nie przegrała (!), zaliczając 21 zwycięstw i 4 remisy. Nasi jutrzejsi rywale mają na swoim koncie 67 punktów i z dorobkiem zajmują fotel lidera stawki, awans do III ligi mając już "w kieszeni".

Ostatnie trzy spotkania ligowe Czarnowąsów to dwa zwycięstwa i bezbramkowy remis - trzy tygodnie temu "Swora" pokonała na wyjeździe Olimpię Lewin Brzeski 0:2, następnie rozniosła u siebie 7:1 zamykający tabelę Silesius Kotórz Mały, a w poprzedniej kolejce podzielili się punktami z Czarnymi w sąsiednim Otmuchowie.

Nasza ostatnia konfrontacja ze Swornicą miała miejsce 15 października 2011 roku w Paczkowie. Obfitujące w wiele, również pozasportowych, emocji spotkanie zakończyło się walkowerem dla gości z Czarnowąsów. Przypomnijmy, że w ostatniej minucie meczu, pod polem karnym Sparty zawodnika gości faulował Mateusz Dudek, a arbiter główny pokazał mu za to zagranie żółtą kartkę. Ta decyzja arbitra wyraźnie nie spodobała się naszemu obrońcy, który doskoczył do prowadzącego zawody Armina Łubniewskiego, próbując protestować. Po chwili arbiter pokazał Dudkowi czerwoną kartkę i... przerwał zawody. Sędzia główny uznał, że zawodnik Sparty "naruszył jego nietykalość cielesną" i próbował uderzyć go głową. Mimo, że po rozpatrzeniu sprawy władze OZPN doszły do wniosku, że do "naruszenia nietykalności" nie doszło, Dudka ukarano 4-miesięczną dyskwalifikacją za "wybitnie niesportowe, agresywne zachowanie", a Swornicy przyznano walkower 3:0 (wynik na boisku 2:0).

Przetrzebiona kontuzjami kadra Sparty Paczków będzie z pewnością największą bolączką trenera Marcina Krótkiewicza. Do Czarnowąsów na pewno nie pojedzie Krzysztof Niziołek, który w tej kolejce pauzuje za żółte kartki. Pod znakiem zapytania stoją występy Mateusza Szwargi, Mateusza Moronia oraz Szymona Markowskiego - cała trójka uskarżała się w ostatnich dniach na urazy. W składzie nie powinno za to zabraknąć Mateusza Śleziaka, Dawida Bednarza oraz Łukasza Krótkiewicza, którzy nie wystąpili w Dzierżysławiu.

Mecz Sparty Paczków ze Swornicą Czarnowąsy rozpocznie się w sobotę 12 maja 2012 roku o godz. 17:00 na boisku w Czarnowąsach.

 

Urodziny Krzysztofa Hetnara

8 maja to dzień, w którym swoje urodziny obchodzi kolejny pomocnik seniorskiego składu KS Sparta Paczków.

Tym razem jubilatem jest Krzysztof Hetnar, który właśnie dziś kończy 28 lat. Popularny "Mrówa" od wielu już lat występuje na środku pomocy paczkowskiej Sparty i jest dziś jednym z najbardziej doświadczonych kadrowiczów zespołu trenera Marcina Krótkiewicza. Krzysiek przeszedł w naszym klubie wszystkie szczeble piłkarskiej szkoły. W sezonie 2000/2001 był jednym z najważniejszych ogniw juniorskiej drużyny "żółto-czerwonych", która wywalczyła awans do opolskiej I ligi juniorów. Już w tamtym okresie, mimo zaledwie 16 lat, "Mrówa" aspirował do gry w zespole seniorów, debiutując wówczas na boiskach IV ligi.

W kolejnych latach Hetnar był podstawowym zawodnikiem składu Sparty, dając się poznać jako bardzo dobry rozgrywający. Krzysiek ma na swoim koncie wiele pięknych bramek, w tym kilka spektakularnych trafień z rzutów wolnych. Zaliczył też wiele widowiskowych asyst, w czym wydatnie pomagała mu umiejętność precyzyjnego podania. "Mrówa" grywał też na pozycji skrzydłowego, a w ostatnich latach zdarza mu się występować w roli defensywnego pomocnika. Niestety, w ostatnim czasie nasz jubilat często zmaga się z kontuzjami, przez co coraz rzadziej oglądamy go w wyjściowym składzie Sparty.

Z okazji 28. urodzin Krzyśkowi składamy najszczersze życzenia zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności i spełnienia marzeń oraz wielu kolejnych występów, celnych podań, skutecznych odbiorów i ligowych bramek! Sto lat "Mrówa"! :)

 

Kiepska majówka seniorów

Niestety, tegorocznej majówki seniorzy Sparty Paczków nie będą wspominać najlepiej. "Żółto-czerwoni" przegrali wszystkie trzy rozegrane w tym okresie spotkania ligowe - we wtorek 1 maja, po porażce 0:1 z Piastem Strzelce Opolskie, piłkarze trenera Marcina Krótkiewicza ulegli na wyjeździe Orłowi Dzierżysław 1:4, a w sobotę 5 maja na własnym stadionie musieli przełknąć gorycz porażki 1:2 z OKS Olesno.

Wyjazdowe spotkanie z Dzierżysławem rozpoczęło się dla Sparty całkiem nieźle, bo już w 26. minucie wynik spotkania otworzył Wojciech Bierut, który skutecznie wyegzekwował rzut karny. Goście nie cieszyli się długo z prowadzenia, bo wyrównanie padło już dwie minuty później za sprawą Broniewicza. Co gorsza, jeszcze przed przerwą Orzeł zdobył drugą bramkę - na listę strzelców wpisał się Rojek i gospodarze schodzili na przerwę prowadząc 2:1.
W drugiej połowie Sparta walczyła bardzo ambitnie, ale do bramki Bartłomieja Gawdonowicza znów trafiali gospodarze. Najpierw w 69. minucie wynik na 3:1 podwyższył Zapotoczny, a na dziewięć minut przed końcem spotkania kolejnego gola paczkowianom zaaplikował Broniewicz. Orzeł wygrał 4:1, a więc z nawiązką zrewanżował się za jesienną porażkę w Paczkowie, kiedy to podopieczni Marcina Krótkiewicza wygrali przed własną publicznością 2:1 po bramkach Grzegorza Klaga i Łukasza Krótkiewicza.

24. kolejka opolskiej IV ligi
Dzierżysław - 1 maja 2012 r.
ORZEŁ DZIERŻYSŁAW - SPARTA PACZKÓW 4:1 (2:1)
Bramki: 31', 81' Broniewicz, 44' Rojek, 69' Zapotoczny - 26-k' Bierut
ŻK: Bierut

Przegrana w Dzierżysławiu nie podziałała na "spartan" motywująco, bo w kolejnym majowym spotkaniu znów musieli uznać wyższość rywali, doznając trzeciej ligowej porażki z rzędu. Do Paczkowa przyjechał zespół OKS Olesno, czyli tegoroczny beniaminek opolskiej IV ligi, który do tej pory robi w niej prawdziwą furorę wciąż zachowując szanse na awans do III ligi.
Mecz w Paczkowie ułożył się dla OKS-u wręcz idealnie, bo już w 2. minucie Pietrzak zagrał dokładną przekątną piłkę do Klonowskiego, ten po chwili odegrał do Brzenski, który znalazł się w dogodnej sytuacji i jej nie zmarnował, pokonując Bartłomieja Gawdonowicza. Szybkie prowadzenie gości nie podcięło całkiem skrzydeł Sparty, która ruszyła do odrabiania strat. Zespół Marcina Krótkiewicza wypracował dwie składne akcje, po których strzeleckie okazje miał nasz najlepszy strzelec - Łukasz Krótkiewicz. Niestety, w obu przypadkach popularny "Krótki" nie zdołał powięszyć swojego ligowego dorobku strzeleckiego. Niewykorzystane sytuacje, w myśl popularnego piłkarskiego porzekadła, lubią się mścić, o czym "żółto-czerwoni" mieli okazje dobitnie się przekonać w 40. minucie spotkania. Przyjezdni przejęli piłkę w środku pola i wykorzystali nieporozumienie Daniela Bogdanowicza z Bartłomiejem Gawdanowiczem. Do piłki dopadł ponownie Brzenstka i po raz drugi w tym spotkaniu wpakował piłkę do bramki gospodarzy.
Podrażnieni stratą kolejnej bramki gospodarze zdołali odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. Dokładnie w 42. minucie Bogdanowicz skutecznie zrehabilitował się za błąd przy poprzednim golu. Jego ofensywane wyjście pozwoliło rozegrać dwójkową akcję z Krótkiewiczem, który po chwili oddał mu piłkę, wypuszczając "Czarnego" w bój sam na sam z bramkarzem. Nasz doświadczony kapitan nie zwykł marnować takich okazji - piłka zatrzepotała w siatce Olesna.
Kontaktowy gol jeszcze przed przerwą wlał w serca paczkowskich kibic nieco nadziei, jednak druga połowa nie przyniosła pozytywnych rozstrzygnięć. Sparta przeważała, jednak nie potrafiła tego udokumentować. Co prawda bramkę na 2:2 zdobył Dawid Bednarz, ale sędzia liniowy dopatrzył się spalonego i to trafienie nie zostało uznane. Gospodarze prowadzili grę, dłużej utrzymywali się przy piłce, całkiem nieźle rozgrywali, jednak nie potrafili znaleźć recepty na dobrze ułożonych w defensywie rywali, których w drugiej połowie stać było jedynie na dwa nieudane kontrataki. Ostatecznie piłkarze z Olesna utrzymali do końca korzystny dla siebie wynik, przez co Sparta doznała kolejnej porażki i spadła na 10. miejsce w ligowej tabeli.

25. kolejka opolskiej IV ligi
Paczków - 5 maja 2012 r.
SPARTA PACZKÓW - OKS OLESNO 1:2 (1:2)
Bramki: 2', 40' Brzenstka - 42' Bogdanowicz
ŻK: Niziołek, Bogdanowicz

 

Urodziny naszego rozgrywającego

Dziś 23 urodziny obchodzi jeden z liderów drugiej linii seniorskiego teamu paczkowskiej Sparty Paczków.

O kim mowa? O Szymonie Markowskim, środkowym pomocniku naszego seniorskiego zespołu. Popularny "Maro" spędza w Paczkowie już trzeci sezon - trafił do naszego zespołu na początku rozgrywek 2009/10. Wcześniej reprezentował m.in. barwy występującego wówczas w III lidze Silesiusa Kotórz Mały oraz Orła Ząbkowice Śląskie, a swoje pierwsze futbolowe kroki stawiał w Unii Mąkolno. Od początku swojej przygody ze Spartą dzisiejszy jubilat odgrywa w drużynie Marcina Krótkiewicza niezwykle istotną rolę rozgrywającego i jest zdecydowanie jednym z czołowych zawodników paczkowskiej ekipy. W zeszłym sezonie "Maro" zaliczył 8 ligowych trafień, a w tegorocznych rozgrywkach zdobył do tej pory 2 bramki.

Z okazji 23. urodzin Szymonowi składamy najszczersze życzenia zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności i spełnienia marzeń, a przede wszystkim dobrej formy, wielu efektownych asyst oraz widowiskowych bramek! :) Wszystkiego najlepszego "Maro"!

 

Piast znów lepszy od Sparty

Pierwsza odsłona ligowej "majówki" Sparty Paczków okazała się niezbyt szczęśliwa - drużyna "żółto-czerwonych" przed własną publicznością przegrała w meczu 23. kolejki opolskiej IV ligi z zespołem Piasta Strzelce Opolskie 0:1. Tym samym paczkowianom nie udało się zrewanżować za jesienną porażkę 2:4 w Strzelcach Opolskich, co oznacza, że Piast w tym sezonie ugrał w dwumeczu ze Spartą komplet punktów.

Spotkanie rozgrywano w nietypowym dla tej pory roku upale. Lejący się z nieba żar z pewnością nie ułatwiał zadania piłkarzom obu drużyn, przez co poziom spotkania pozostawiał sporo do życzenia. Co gorsza, plaga kontuzji w zespole Sparty spowodowała, że trener Marcin Krótkiewicz miał ogromne problemy z zestawieniem wyjściowej "jedenastki" - urazy wykluczyły z gry Dawida Dechnika, Dawida Kowalskiego, Mateusza Śleziaka i Krzysztofa Hetnara. Do listy nieobecnych trzeba było dopisać Arkadiusza Fludera, którego zmogło przeziębienie, oraz pauzującego za kartki Wojciecha Bieruta. Narzekający na urazy Adrian Jędrocha i Łukasz Krótkiewicz też początkowo mieli nie zagrać, ale w drugiej połowie pojawiali się na murawie.

Pierwszy strzał na bramkę oddali gospodarze, a konkretnie Mateusz Szwarga, który w 7. minucie uderzył zza pola karnego obok słupka. Chwilę później groźnie zrobiło się pod bramką Sparty, kiedy po rzucie wolnym Piasta nasz golkiper źle obliczył lot piłki i minął się z nią prokurując spore zagrożenie. Na szczęście futbolówka poszybowała obok bramki. W 15. minucie po raz pierwszy dał o sobie znać Dawid Bednarz, który po ładnym rajdzie na skrzydle zszedł do środka i wywalczył rzut wolny. Niestety, wrzutka i spore zamieszanie po tym stałym fragmencie gry nie przyniosła Sparcie trafienia.
"Żółto-czerwoni" nieznacznie przeważali, ale wynik spotkania otworzył Piast. W 22. minucie Krzysztof Gucwa sfaulował przy linii bocznej jednego z rywali, a dośrodkowanie z podyktowanego rzutu wolnego trafiło wprost na głowę Dominika Becelli, który najwyżej wyskoczył w "szesnastce", strącił piłkę i posłał ją wprost do bramki gospodarzy. Piast prowadził 0:1.
Pięć minut później drużyna ze Strzelec znów wypracowała sobie niezłą sytuację, ale na spalonym był Korchut. 35. minuta przyniosła najlepszą sytuację Sparty - Mateusz Szwarga, po składnej akcji paczkowian, znalazł się w sytuacji sam na sam, ale jego strzał świetnie wybronił Kukuczka. Ta niewykorzystana okazja szybko mogła się zemścić, bo minutę później gra przeniosła się pod bramkę Sparty, gdzie po błędzie obrony piłka trafiła pod nogi Grabowieckiego. Pomocnik Piasta stanął oko w oko z Bartłomiejem Gawdonowiczem - na szczęście nasz bramkarz popisał się fenomenalną interwencją, ratując zespół przed stratą drugiego gola.
Jeszcze przed przerwą na bramkę Piasta strzelali Sebastian Wiśniewski i Marcin Kolasa, ale oba strzały były zbyt słabe, by zaskoczyć golkipera gości.

Druga połowa rozpoczęła się dość leniwie. Marazm przerwał w 57. minucie Mateusz Moroń, który ładnym prostopadłym podaniem "w uliczkę" uruchomił Mateusza Szwargę. Napastnik Sparty oddał strzał z dość ostrego kąta, ale piłka przeszła obok słupka. Siedem minut później zamieszanie w polu karnym gości spowodowało dośrodkowanie Moronia, ale strzelecka defensywa zażegnała niebezpieczeństwo.
W 67. minucie uaktywnił się Konrad Jędrocha, który przedarł się w pole karne mijając dryblingiem trzech rywali i oddał strzał, jednak wyraźnie zabrakło mu już sił na skuteczne wykończenie tej szarży. Chwilę później dynamiczną dwójkową akcję przeprowadzili Bednarz z Moroniem, ale próba dośrodkowania tego pierwszego została zablokowana, a korner Moronia nie przyniósł efektów.
Najlepszą okazję dla Sparty wypracował sobie w 71. minucie Dawid Bednarz. "Bieda" popisał się znakomitym rajdem ,przypominając kibicom swoje najlepsze lata - minął na pełnym biegu dwóch rywali, zszedł ze skrzydła w pole karne i z ostrego kąta w sytuacji sam na sam z bramkarzem mierzył w "okienko". Niestety, pomylił się o zaledwie kilka centymetrów. Widowiskowa akcja Bednarza, choć nie przyniosła bramki, zasłużyła na brawa kibiców.
W końcówce spotkania gospodarze nie mieli pomysłu na rozmontowanie dobrze ustawionej obrony gości, którzy nie forsowali już tempa i skupiali się głównie na utrzymaniu jednobramkowego prowadzenia. W 81. minucie groźnie główkował Korchut, ale jego strzał minimalnie minął bramkę Gawdonowicza. Sparta egzekwowała jeszcze rzut wolny, ale bezpośredni strzał Gucwy poszybował nad poprzeczką. Niedługo potem sędzia główny spotkania, pan Łukasz Gowin, zagwizdał po raz ostatni i gospodarze musieli przełknąć gorycz drugiej w tym sezonie porażki z Piastem Strzelce Opolskie.

23. kolejka opolskiej IV ligi
Paczków - 28 kwietnia 2012 r.
SPARTA PACZKÓW - LZS LIGOTA TURAWSKA 0:1 (0:1)
Bramka: 22' Becella
ŻK: Gucwa (Sparta), Sacha, Korchut, Janocha (Piast)

 

W sobotę gramy z Piastem Strzelce Opolskie

Rozpoczynająca się dziś "majówka" zapowiada się dla piłkarzy Sparty Paczków bardzo pracowicie. Nasza drużyna seniorów rozegra w ciągu tygodnia aż trzy spotkania ligowe. Pierwsza odsłona tej piłkarksiej "trylogii" rozpocznie się już jutro - w sobotę 28 kwietnia - kiedy to "żółto-czerwoni", w ramach 23. kolejki opolskiej IV ligi, podejmą w Paczkowie ekipę Piasta Strzelce Opolskie.

Piast Strzelce Opolskie zadebiutował w IV lidze opolskiej w 2010 roku i od tamtej pory zbiera z powodzeniem doświadczenia na tym poziomie rozgrywkowym. Swój pierwszy sezon piłkarze Piasta ukończyli z dorobkiem 36 punktów w 30 meczach, plasując się na 9. pozycji w tabeli. Obecny sezon jest dla strzeleckiego zespołu bardzo podobny - po 22 meczach Piast zajmuje również 9. miejsce w ligowej tabeli, mając na koncie 30 punktów (9 zwycięstw, 3 remisy i 10 porażek).

Ostatnie trzy spotkania ligowe przyniosły Strzelcom Opolskim pełen wachlarz wyników - w zeszłym tygodniu Piast zremisował u siebie z Czarnymi Otmuchów 1:1, wcześniej zaliczył na wyjeździe zwycięski walkower 3:0 nad Silesiusem Kotórz Mały (wynik na boisku 0:1 dla gości), a na początku kwietnia przegrał u siebie 1:2 z Olimpią Lewin Brzeski.
Pierwszy w tym sezonie mecz pomiędzy Piastem a Spartą zakończył się porażką paczkowian 4:2 - w Strzelcach Opolskich bramki dla naszej drużyny zdobywali Łukasz Krótkiewicz i Michał Jasiok, jednak to nie wystarczyło, by przywieźć z tego wyjazdu dobry rezultat.

Niestety, przed spotkaniem z Piastem trener Marcin Krótkiewicz będzie miał spory problem z zestawieniem składu. W kadrze na pewno zabraknie Wojciecha Bieruta (pauza za kartki), Mateusza Śleziaka i Krzysztofa Hetnara (kontuzje kolana), Arkadiusza Fludera (grypa) i Dawida Bednarza. Pod znakiem zapytania stoi też występ Adriana Jędrochy, który narzeka na uraz kostki. Do składu wraca za to kapitan Daniel Bogdanowicz.

Mecz Sparty Paczków z Piastem Strzelce Opolskie rozpocznie się w sobotę 28 kwietnia o godz. 16:00 na Stadionie Miejskim w Paczkowie (wstęp 5 zł). Serdecznie zapraszamy na domowy mecz "żółto-czerwonych" i prosimy o kulturalny doping, który na pewno przyda się naszym zawodnikom.

 

Strona 1 z 22

Sekcja siatkarska

Następny mecz

Datum sobota, 19. maja 2012 Beginn 17:00
Sparta Paczków
Sparta
-:- Orzeł Źlinice
Orzeł

Polecamy

Zostań sponsorem KS Sparta Paczków

Zarząd KS Sparta Paczków ma dla wszystkich biznesmenów, przedsiębiorców, właścicieli firm czy sklepów propozycję zawarcia z naszym Klubem umowy sponsoringu. Sprawdź co możesz zyskać!

Więcej...

Goście na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 8 gości 

Klub Kibica Sparty Paczków

Klub Kibica Sparty PaczkówAktualne informacje dla Kibiców i wszystkich fanów Sparty Paczków.

Czytaj więcej...

Klubowe gadżety Sparty Paczków

Native RTL SupportJesteś kolekcjonerem gadżetów, chcesz mieć pamiątkę KS Sparty Paczków? Tu zamówisz gadżety wydane przez Klub specjalnie dla Kibiców.

Czytaj więcej...

Materiały reklamowe, banery

Native RTL SupportStrefa serwisowa, tu możesz pobrać materiały reklamowe, linki, banery i buttony.

Czytaj więcej...